Kącik nauki i relaksu w pokoju nastolatka — jak go urządzić
Pokój nastolatka często zamienia się w magazyn przypadkowych przedmiotów: plecak ląduje przy drzwiach, książki piętrzą się na parapecie, a ładowarka do telefonu wędruje po całym pokoju. Powód jest zwykle ten sam — brakuje jednego, jasno określonego miejsca, które pełniłoby dwie funkcje jednocześnie: służyło do skupionej nauki i do odpoczynku. Bez takiego punktu każda próba uporządkowania kończy się tym, że po kilku dniach wszystko wraca do chaosu.
Zacznij od podziału pokoju na strefy. Biurko ustaw tak, żeby światło dzienne padało z boku, najlepiej z lewej strony dla osoby praworęcznej, i żeby nastolatek siedział przodem do wnętrza pokoju, a nie do ściany. W ten sposób trudniej o rozproszenie, a jednocześnie łatwiej wstać i przejść do drugiej części pokoju, kiedy praca się skończy. Regał z książkami postaw blisko biurka, ale nie bezpośrednio nad nim — nadmiar bodźców wzrokowych przeszkadza w koncentracji. Jeśli w pokoju jest wolny kąt, warto zaplanować tam miejsce na odpoczynek, na przykład fotel do czytania obok regału, który oddzieli strefę relaksu od strefy pracy i da jasny sygnał, że po nauce przychodzi czas na wyciszenie.
Meble powinny być dopasowane do wzrostu nastolatka, bo krzesło odziedziczone po starszym rodzeństwie szybko zniechęca do siadania przy biurku. Warto zainwestować w fotel z podparciem lędźwiowym i regulowanym podnóżkiem, a przy biurku zadbać o lampkę z ciepłym światłem. Na regale zostaw miejsce na kilka książek spoza listy lektur — to one najczęściej sprawiają, że nastolatek sam sięga po coś do czytania. Obok fotela postaw mały stolik lub półkę na kubek i słuchawki, żeby nie trzeba było wracać do biurka po każdą drobiazg.
Na koniec ustal z nastolatkiem prostą zasadę: plecak ma swoje miejsce na dole regału albo na wieszaku przy biurku, a nie na podłodze przy drzwiach. Wystarczy jeden pojemnik na kable i ładowarki oraz kosz na papierki, żeby powierzchnia biurka pozostawała wolna. Kiedy każda rzecz ma przypisane miejsce, porządek utrzymuje się dłużej, a pokój przestaje być składzikiem i staje się miejscem, w którym chce się uczyć i odpoczywać.